Mohammad Junus

Global Social Business Summit 2012BANKIER BIEDNYCH KOBIET, KTÓRY NARAZIŁ SIĘ WŁADZOM

“Jeśli choć na jeden dzień przydałbym się innemu człowiekowi, byłoby to rzeczą wielką”. Tak o sobie mówi nagrodzony Pokojową Nagrodą Nobla w 2006 r. profesor ekonomii z Bangladeszu Mohammad Junus. Razem z nim nagrodzony został założony przez niego, udzielający pożyczek bez zabezpieczenia Grameen Bank, „wiejski bank”, jak tłumaczy się jego nazwa.

Norweski Komitet Noblowski, wyróżniając Junusa i jego bank, kierował się myślą, że walka z nędzą stała się najważniejszym polem walki o pokój, a w uzasadnieniu przypomniał, że „rozwój od podstaw służy ponadto rozwojowi demokracji i praw człowieka”.

W 165-milionowym Bangladeszu, jednym z najbiedniejszych państw świata, dzięki mikrokredytom w latach 90. udało się zmniejszać skalę biedy o 1 proc. rocznie, potem – dwukrotnie szybciej. Z usług lidera mikropożyczek skorzystało 128 mln rodzin. Zaciągają je niemal wyłącznie kobiety, zawsze na konkretny cel, bo to one w Bangladeszu wykazują się większą od mężczyzn przedsiębiorczością – wielokrotnie zaznaczał Junus. Nagrodę dla banku odbierała Mosammat Taslima Begum, jedna z pierwszych jego klientek, która dzięki pożyczce 18 dolarów w 1992 r. na zakup kozy doszła do stanowiska w zarządzie Grameen.

Junus uważa, że prawo do kredytu winno być jednym z praw człowieka. Idea rodziła się w połowie lat 70. Pierwszych pożyczek udzielił z własnej kieszeni, wstrząśnięty chciwością wszechobecnych lichwiarzy. 27 dolarów wystarczyło, by rozwiązać problemy 40 osób. Potem żyrował pożyczki biedakom.

Grameen Bank w 1983 r. uzyskał poparcie władz. Działa jak kasa spółdzielcza. W skład 12-osobowego zarządu wchodzi 9 osób spośród pożyczkobiorców, trzy, w tym prezesa – mianuje rząd.

Świadcząc usługi w ponad 81 tys. (ponad 97 proc.) wsi, bank prowadzi akcję od podstaw: spłacanie kredytu odbywa się na cotygodniowych spotkaniach, na których kobiety uczą się zasad higieny, planowania rodziny, ekonomii. Pracownicy banku odwiedzają wsie co tydzień bez opancerzonych samochodów i uzbrojonej ochrony, rowerami.

Wokół banku szybko powstała Grameen Group – ok. 30 przedsiębiorstw społecznych, od związanych z telefonią komórkową, poprzez wykorzystujące energię odnawialną, przedsięwzięcia edukacyjne po fundację non profit Grameen Fund.

Współpracę na zasadach przedsiębiorstwa społecznego Junus podjął ze światowymi koncernami, m.in. BASF, Intel, Danone, Veolia, Adidas. Swoją część nagrody przeznaczył na utworzenie firmy “nieprzynoszącej strat ani dywidendy”, produkującej tanią i bogatą w składniki odżywcze żywność dla biednych oraz na szpital.

W jego opinii gospodarka wolnorynkowa w obecnej postaci zawiodła. “System, oparty na żądzy pieniądza i nieodpowiedzialności, jest przyczyną wszystkich kryzysów: ekonomicznego, żywnościowego, środowiskowego, energetycznego”; czas już “zastąpić obsesję pieniądza obsesją człowieka” – podkreślał podczas pierwszej wizyty w Polsce.

System mikrokredytów stał się inspiracją do stworzenia podobnych instytucji w ponad stu krajach. Zwrócił na siebie uwagę ONZ, który ogłosił 2005 rok Międzynarodowym Rokiem Mikrokredytu i podchwytywany jest przez różne instytucje, także banki. Jesienią 2012 r. Tesco zapowiedziało uruchomienie go w najbiedniejszych rejonach Szkocji, w czym pomagają specjaliści szkockiej fundacji Grameen (GSF). Wiejski bank z Bangladeszu ma też swoje gałęzie w USA.

Zaufanie dla Grameen Banku i Junusa zostało nadszarpnięte w wyniku politycznej wendetty premier szejch Hasiny Wazed (1996-2001 i od 6 stycznia 2009). Jej działania porównano w Azji do próby wyeliminowania Chodorkowskiego przez Putina. Biograf Junusa, Rashidul Bari, przyrównał zatarg do konfliktu papieża Urbana VIII z Galileuszem i Sokratesa z Alkibiadesem.

Junusa w marcu 2011 r. zwolniono ze stanowiska dyrektora wykonawczego Grameen, ze względu na przekroczenie wieku emerytalnego. Interweniowali nawet niektórzy zachodni politycy, ale apelacje Junusa odrzucił Sąd Najwyższy Bangladeszu.

Wcześniej pojawiły się oskarżenia o złe zarządzanie funduszami i defraudację. W grudniu 2010 r., po dokumencie dla norweskiej telewizji, w którym twierdzono, że Junus wyprowadził z Grameen Banku miliony, premier nazwała go „krwiopijcą, wysysającym krew z pożyczkobiorców”. Chociaż szybko po emisji filmu Norwedzy oświadczyli oficjalnie, że pomocowe środki nie uległy sprzeniewierzeniu, a wszystko wyjaśniono i uregulowano w 1998 r., sprawa „norweskich funduszy” przywoływana jest nadal przeciwko Junusowi.

Hasina Wazed latem 2011 r. w wywiadzie BBC Hard Talk (słynny najtrudniejszy wywiad w świecie) stwierdziła m.in., że nie widać, by dzięki działalności Grameen zmalała bieda. Podała nieprawdziwe dane o odsetkach („40, 45, 35 proc.”). Wkrótce poprosiła o sprawdzenie, czy Junus nie powinien zwrócić wynagrodzenia otrzymywanego po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Odtąd uderzenie skierowało się przeciwko strukturze banku. Rok temu zapowiedziano przyznanie większych prerogatyw mianowanym dyrektorom. W maju br. szef Banku Centralnego Bangladeszu Atiur Rahman zapewnił, „że nie ma żadnego kryzysu”, a „po Junusie, Grameen funkcjonuje dobrze”.

Według przeciwników Junus otacza się pochlebcami i krytyki banku traktuje jako osobiste. Wśród oskarżeń o nadmierne uzależnienie od zagranicznych polityków i sponsorów oraz niechętny stosunek do krajowych mediów, Junusowi wytykane jest także to, że nie on wymyślił mikrokredyty. Zwolennicy odpowiadają, że Grameen udziela ich bez żadnych zabezpieczeń.

Z oskarżeniami, że uległ złym radom, kiedy chciał utworzyć partię polityczną w 2007 r., zgodzili się nawet jego zwolennicy. Władzę sprawował wtedy rząd tymczasowy wspierany przez wojsko. W ramach walki z przeżerającą kraj korupcją część oskarżonych o łapownictwo polityków i biznesmenów dostała długie wyroki. Hasinie Wazed wytaczano procesy o korupcję z czasów jej kadencji, przebywała też w areszcie domowym. Junus powiedział, że, aby „oczyścić politykę z rozległej korupcji”, chce „pełnej remaskulinizacji istniejących partii politycznych”, podczas gdy w Bangladeszu premierami niemal cały czas na przemian były kobiety.

W końcu maja br., po zawaleniu się budynku z pięcioma fabrykami pod Dhaką, gdzie zginęło ponad 1100 ludzi, Junus wyszedł z pomysłem dobrowolnego ustanowienia przez odbiorców – międzynarodowe firmy – płacy minimalnej w przemyśle odzieżowym. Dla Bangladeszu zasugerował 50 centów za godzinę (miesięczne płace tam to ok. 40 dolarów miesięcznie).

Rozpoczął też serię przedsięwzięć w Brazylii, gdzie Bank Ameryki tworzy Fundusz Junusa na rzecz Społecznego Biznesu dla Brazylii, wiodąca uczelnia biznesowa (ESPM) inauguruje działania Centrum Biznesu Społecznego Junusa, a gigant branży spożywczej Brazil Foods (BRF) tworzy takie przedsiębiorstwo na Haiti.

23 maja otworzył pierwsze Euroazjatyckie Forum Biznesu w Stambule, na którym każdy z sygnatariuszy Stambulskiej Karty Biznesu Społecznego obiecał założyć w ciągu roku jedno takie przedsiębiorstwo.

W Londynie mówił do finansistów: „biznes to piękny mechanizm rozwiązywania problemów, ale nie wykorzystujemy go w tym celu. Stosujemy go jedynie do robienia pieniędzy. Zaspokaja to nasze egoistyczne interesy, ale nie służy dobru wspólnemu”. Podkreślił, że można robić pieniądze nie tylko z myślą o nich. Zwrócił uwagę, że w jednowymiarowym, bo skoncentrowanym na pieniądzach świecie, „przekształceni zostaliśmy w roboty”. Zaapelował: „Tak, jesteśmy samolubni, ale również bezinteresowni, tylko nie pozwalamy, by doszło to do głosu”.

Jak skonkludował „Guardian”: „mało jest prawdopodobne, by szybko doszło do zmiany paradygmatu. Lecz po spędzeniu kilku godzin na słuchaniu Junusa zaczynamy się zastanawiać, że może jednak dojdzie do tego – kiedyś”.

Junus, profesor w ćittagongskim uniwersytecie, od niedawna kanclerz Uniwersytetu Kaledońskiego w Glasgow, odznaczony Złotym Medalem Kongresu USA, urodził się w 1940 r. w muzułmańskiej rodzinie złotnika jako trzecie z 14 dzieci. Studiował w Ćittagongu, jako stypendysta Fulbrighta w USA, a po doktoracie wrócił do Bangladeszu.

Tłumaczenie książki Junusa „Przedsiębiorstwo społeczne. Kapitalizm dla ludzi” ukazało się w Polsce w lutym 2011 r.

Monika Klimowska (PAP)

Aktualności

Slideshow